9 stycznia 2013

OLEJEK PICHTOWY






Sklep zielarski odwiedzam regularnie od kilku lat. Lubię produkty naturalne i dość często zdarza mi się zainwestować kilka złotych w kupno nieznanego mi wcześniej specyfiku. Takim sposobem odkryłam między innymi głównego bohatera dzisiejszego posta :)


OLEJEK PICHTOWY / OLEJEK JODŁOWY

... to olejek eteryczny pozyskiwany ze szpilek i z szyszek jodły pospolitej. Bardzo intensywnie pachnie lasem, przypomina nieco odświerzacze do samochodu w kształcie zielonej choinki ;)  

Ma szeroki zakres zastosowań, można go stosować zarówno wewnętrznie jak i zewnętrznie. Wzmacnia organizm i pomaga uporać się z takimi chorobami jak angina, grypa, przeziębienie, leczy też kaszel i katar. Pomaga w walce z grzybicą, łuszczycą i trądzikiem, odkaża zainfekowane miejsca, ma działanie przeciwobrzękowe i przeciwświądowe. Dzięki właściwością antybakteryjnym i antyseptycznym zwalcza ropnie, łojotokowe zapalenie skóry, czyraki, liszaje, opryszczki i inne zakażenia skórne. Idealnie sprawdza się również do robienia okładów, inhalacji oraz jako dodatek do relaksująco-regenerujących kąpieli.


JAK STOSOWAĆ?

olejek + petroleum nafty
Proponuję eksperymentować z różnymi stężeniami toniku. Zaczynając od  proporcji 1:5 w górę (nie warto przekraczać granicy 3:5, taka mieszanka może bardzo wysuszyć skórę!)

olejek + dowolny krem na noc
Dodajemy dosłownie kropelkę, wspomaga leczenie skóry

olejek + olejek
Używam go w połączeniu z olejkiem migdałowym i rycynowym. Doskonały zestaw do przemywania twarzy, bardzo dobrze i solidnie oczyszcza.

olejek
Miejscowo, bezpośrednio na zmiany skórne. Działa antybakteryjnie, hamuje rozwój bakterii


UŻYWAŁYŚCIE KIEDYŚ TEGO OLEJKU? SPRAWDZIŁ SIĘ U WAS? :)

6 komentarzy:

  1. jako, że własnie od 2 tygodni leczę agninę ropną- powinnam pierwsza wyciągnąć po niego rękę, ale cos czuję, że powód będzie inny- kąpiel relaksująca!

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie używałam, ciekawa jestem jego działania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kosztuje grosze - warto spróbować :)

      Usuń
  3. Mam olejek pichtowy w żelu. Strasznie śmierdzi, ale pomaga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, o olejku w żelu nie słyszałam!
      zaraz sobie wyszukam na jego temat więcej informacji :)

      Usuń
  4. Ach jednak blogi są źródłem cennej wiedzy, a okazuje się, że ja mało wiem :)

    OdpowiedzUsuń

  • UNUSUALBLOG.PL
  • dowiedz się więcej...
  • moja kosmetyczka
  • lista życzeń
  • wymianka
  • recenzje a-z
  • katalog lakierów