

Dwa tygodnie temu na facebooku pokazywałam Wam długo wyczekiwaną przesyłkę za sklepu internetowego perfumerii Douglas. Z powodu wyjazdu do Olsztyna nie zdążyłam zrobić zdjęć jej zawartości. Oto co kryło się w pięknych niebieskich opakowaniach:

Baza pod cienie Artdeco. Wcześniej używałam podobnego produktu marki Hean (niedługo recenzja!), ale stracił ważność i musiałam go czymś zastąpić. Przy zakupie kierowałam się dobrymi opiniami na wizażu i blogach. Cena nieco wysoka - 37,90zł, ale wiernie będzie mi służyć cały najbliższy rok.

Uniwersalna kredka NYX w odcieniu 604 Milk. Sprawdza się jako cień, baza, nadaje się do podkreślania łuku brwiowego, rozświetlania wybranych partii twarzy, kącików oczu oraz na linię wodną. Kosztowała ok. 20zł

I na koniec główny powód zakupów - trójkolorowy róż do policzków o satynowym zakończeniu z zaprojektowanej przez Ditę von Teese serii Golden Vintage marki Artdeco. Zawiera witaminy E i C, które dodatkowo pielęgnuję cerę w trakcie dnia.
Nieperfumowany. Nie zwiera parabenów, lanoliny i olejów mineralnych. Udało kupić mi się go na przecenie z prawie 100zł na 49,90zł (niestety jest już niedostępny).




