Woda perfumowana Grace to "arystokratyczny czar, wdzięk i powab. Urocza kompozycja rozpoczyna się
uwodzicielskimi nutami drogocennych przypraw. W jej sercu rozkwitają
indyjskie jaśminy, aksamitne fiołki i różowe goździki. Olejek wetiwerowy
i drewno kaszmirowe stanowią luksusową ramę tego prestiżowego,
kunsztownego zapachu"
Wodę perfumowaną Grace kupiłam w świątecznej promocji - 30ml w cenie 22zł. Nie wąchałam jej przed zakupem, ale tak jak pisałam już kiedyś na blogu, lubię zapachy Oriflame i raczej większość z nich mi odpowiada (jedyna woda której nie jestem w stanie znieść to Mirage), poza tym jest to produkt popularny i często po obniżce jego nakład zostaje szybko wyczerpany, skorzystałam więc z okazji i skusiłam się na jeden mały flakonik.
Moim zdaniem ten kwiatowo-drzewny zapach jest przeciętny. Miły dla nosa, a jednak trochę nudny. Zużyłam go ok.2 tygodnie temu i gdy zabrałam się za pisanie tej notki uświadomiłam sobie, że nawet nie pamiętam za dobrze jak pachnie (dobrze, że torba z kosmetykami do projektu denko nie została jeszcze opróżniona :)). Teraz siedzę i wącham, wącham i nic. Niby nie śmierdzi, nie jest duszący ani mdły, ale brak mu oryginalności. Tego czegoś co sprawi, że zapach staje się nasz i mamy ochotę psikać się nim codziennie.
Standardowa woda (50ml) ma piękną buteleczkę z pompką i na pewno pięknie wyglądałaby na toaletce. Ja się jednak na jej zakup nie zdecyduje i poszukam czegoś bardziej wyrazistego.
Nuty zapachowe:
nuta głowy: przyprawy
nuta serca: indyjski jaśmin, fiołki, różowe goździki
nuta bazy: olejek wetiwerowy, drewno kaszmirowe
cena regularna: 135zł/50ml [w czasie trwania promocji ok.70-80zł]
nuta głowy: przyprawy
nuta serca: indyjski jaśmin, fiołki, różowe goździki
nuta bazy: olejek wetiwerowy, drewno kaszmirowe
cena regularna: 135zł/50ml [w czasie trwania promocji ok.70-80zł]




