Jednym z hitów poprzedniego sezonu są ostre, wyraziste, rzucające się w oczy kolory. Neonowe dodatki i ubrania królują na sklepowych półkach i kuszą swoimi soczystymi odcieniami. Osobiście dość ostrożnie podchodzę do tak 'agresywnych' elementów garderoby i z całą pewnością (?) nie zdecydowałabym się na zakup bijącego po oczach zielonego sweterka lub koszuli w kolorze ostrzegawczej pomarańczowej kamizelki. Zupełnie inaczej sprawa ma się jeśli chodzi o szminki w odcieniu fuksji czy neonowe żółte paznokcie... ;)
Na paznokciach widzicie 4 warstwy (jeśli jako bazy użyjemy mlecznego
lakieru, to myślę, że spokojnie wystarczą dwie) lakieru DaVinci Vollare o
numerze 99. Kupiłam go w jakimś małym sklepiku bez nazwy za całe 4zł.
Jest dość rzadki, mimo to dobrze się nakłada. Trochę za długo schnie,
ale dla koloru warto się 'pomęczyć' :)
Jakie są Wasze ulubione kolory tej wiosny? Wolicie neony czy delikatne pastele?

