20 listopada 2012

NIVEA, LIP BUTTER, RASPBERRY ROSE






Korzystając z faktu, że bezpowrotnie zapodziałam gdzieś Carmex postanowiłam poszukać po drogeriach jego godnego następcy. Przy okazji krótkiej wizyty w Super Pharm w ręce wpadła mi nowość - masełko do ust Nivea.


Produkt dostępny jest w czterech wersjach:
  • classic
  • karmel
  • makadamia i wanilia
  • malina
Przyznam szczerze, że długo nie mogłam zdecydować na który wariant się skusić :P Koniec końców wybór padł na ostatnie z wymienionych. Cena regularna balsamu to 10,99zł (teraz jednak można go kupić w promocji za niecałe 8zł).


Pierwsze testy za mną :) Przyznam, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona i już zastanawiam się nad zakupem kolejnego masełka!

wady
  • produkt nakłada się palcem bezpośrednio z opakowania. część osób uważa taki sposób aplikacji za niehigieniczny i uciążliwy (np. zimą, gdy nosimy rękawiczki). mi osobiście tak bardzo nie przeszkadza.

zalety (tych dostrzegam zdecydowanie więcej)
  • zapach! mus albo gęste malinowe lody - mniam!
  • kremowa, przyjemna konsystencja
  • klasyczne, ładne, jednoznacznie kojarzące się z marką nivea opakowanie
  • dobre nawilżenie i pielęgnacje ust (w mojej opinii porównywalne z tisane)
  • cena (w promocji) ~8zł /19ml


Malina, karmel, makadamia & wanilia, a może wersja klasyczna? 
Kusi Was wypróbować Lip Butter od Nivea? 
:)

24 komentarze:

  1. Na karmel poluję, ale najbliższy SuperPharm 100 km ode mnie :( Poszukam w innych sklepach tych masełek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wersję makadamia i wanilia - użyłam kilka razy i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem strasznie ciekawa czy ten zapach dorównuje malinie :D

      Usuń
    2. Nie miałam okazji poznać jak pachnie wersja malinowa, więc nie mogę porównać obu tych zapachów ;)

      Usuń
  3. Kusi bardzo, ale w moim SP jakoś ich nie widziałam :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mojej SP balsamy stały w takiej dużej 'szafie' przy kasach. Jeśli nadal nie będziesz mogła znaleźć zapytaj ekspedientkę - może już wszystkie wykupione (?) Takie cudeńko chce mieć każda! :)

      Usuń
    2. u mnie masełka jak i inne pomadki są przy kasach :) a właściwie za nimi :)

      Usuń
  4. skusiłabym się na karmel albo wanilię z makadamią, na pewno :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie kuszą oba! ... ale ile można mieć mazideł do ust, prawda? :)

      Usuń
  5. Mam pomadkę o zapachu żurawiny i maliny z Nivea, uwielbiam ją! Muszę poszukać tych masełek. Tylko teraz, które wybrać? Malinę czy karmel? :p

    OdpowiedzUsuń
  6. oj tak! Na pewno poszukam go w rossmannie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo nie higieniczne opakowanie ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wystarczy nie grzebać brudnymi paluchami i będzie okej :P
      moje opakowanie stoi przy łóżku, używam go przed snem.

      Usuń
  8. Kurde... Nie lubię Nivei, bardzo!
    I muszę sobie o tym regularnie przypominać, bo właśnie zaczęłam się ślinić do tych masełek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam "nie lubię, nie lubię". powąchasz, zakochasz się i nie będzie już odwrotu :P

      Usuń
  9. Oscyluje wokół orzechowych nut, tylko nie specjalnie mam po drodze do SP.

    OdpowiedzUsuń
  10. oj chyba musz go mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie na blogu też pojawiła się notka o masełkach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaraz zajrzę zapoznać się z Twoją opinią :)

      Usuń
  12. Koniecznie muszę kupić! Nie wiedziałam że Nivea zrobiło takie cudo!
    buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wpadłam na niego przypadkiem, a produkt jest naprawdę godny polecenia :)

      Usuń
  13. Ja zdecydowałam się na karmel, ale na pewno wypróbuję jeszcze jakieś, bo kuszą :) Za kilka dni recenzja tego masełka u mnie :) Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo karmel też bym chętnie wypróbowała ^^

      Usuń

  • UNUSUALBLOG.PL
  • dowiedz się więcej...
  • moja kosmetyczka
  • lista życzeń
  • wymianka
  • recenzje a-z
  • katalog lakierów