Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balsam do ciała. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balsam do ciała. Pokaż wszystkie posty

21 czerwca 2013

BALSAM NAWILŻAJĄCY LOVE ME GREEN




Organiczny Nawilżający Balsam Do Ciała Karité Exotique otrzymałam w ramach współpracy z_marką Love Me Green. To produkt, który po pierwszym użyciu chciała mi wykraść z łazienki moja własna matka, deklarując, że jeśli jej go dam, to sama chętnie napisze mi jego recenzje (wiecie jak to jest "miłość od pierwszego wejrzenia") :P Jeśli jednak jesteście ciekawe jak balsam sprawdził się u mnie (spokojnie - mama dostała jego mniejszą wersję, tą która była w_kwietniowym Glossybox) zapraszam do lektury :)



Organiczny balsam do ciała opracowany w celu nawilżenia (górnych warstw naskórka), odżywienia i ochrony skóry. Jego stosowanie daje efekt długotrwałego nawilżenia i odnowy warstwy lipidowej - nawet bardzo suchej skóry. Balsam wyjątkowo szybko się wchłania pozostawiając na powierzchni skóry naturalny połysk, nie zostawiając tłustego filmu. Skóra_staje się jedwabiście gładka.

Zapach - naturalny, lekko orzechowy zapach, egzotyczny i uwodzicielski. 
Działa relaksująco i antystresowo.



AQUA (WATER), ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE*,CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLICERIDE, DICAPRYLYL ETHER, OCTYDODECANOL, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS, (SWEET ALMOND ) OIL*,ARACHIDYL ALCOHOL, CERA ALBA (BEE WAX), BEHENYL ALCOHOL, GLYCERIN, GLYCERYL STEARATE SE, SQUALANE, PARFUM (FRAGRANCE), BENZYL ALCOHOL, ARACHIDYL GLUCOSIDE, HIPPOPHAE RHAMNOIDES (SEABUCKTHORN) FRUIT/BERRY OIL, XANTHAN GUM, LUPINUS ALBUS (HYDROLYZED LUPINE) PROTEIN, DEHYDROACETIC ACID, BENZOIC ACID, SODIUM HYDROXIDE, SODIUM HYDROXIDE, SORBIC ACID, SODIUM BENZOATE, ROSMARINUS OFICINALIS (ROSEMARY ) LEAF EXTRACT, LIMONENE, LINALOOL, CITRAL, GERANIOL, CITRONELLOL, FARNESOL, CINNAMAL, EUGENOL, BENZYL BENZOATE, CINNAMYL ALCOHOL

* z upraw ekologicznych


Na dużego plusa zasługuje obecny w balsamie sok z aloesu (aloe barbadensis leaf juice), olej z migdałów (prunus amygdalus dulcis, sweet almond oil), rokitnik zwyczajny (hippophae rhamnoides) i rozmaryn (rosemary). 

Minusy? Alkohol, alkohol, alkohol... jest go w składzie naprawdę sporo.



Przyjemne dla oka opakowanie. Z jednej strony poręczne, higieniczne i wygodne, z drugiej, ze względu na swój kształt, dość nieekonomiczne (nie jesteśmy w stanie zużyć całego produktu), wydaje mi się, że w wypadku tego kosmetyku lepszym rozwiązaniem byłby zwykła zatrzaskiwana tubka. Pojemnik z pompką mieści w sobie 200ml balsamu.

Konsystencja lekka i kremowa. Dobrze rozprowadza się na skórze, szybko wchłania, nie_pozostawia smug i nie brudzi ubrań. 

Zapach cudowny! słodki, lekko orzechowy, ale nie przesadzony. Byłam zaskoczona jak długo utrzymuje się na skórze :D Balsam wsmarowany w okolicę ramion / szyi / dekoltu doskonale "udaje" perfumy (kilka osób pytało mnie jaki, to zapach ;))


Działanie zgodne z obietnicami producenta. Moja sucha skóra jest widocznie nawilżona, miękka i przyjemna w dotyku. Nic mnie nie podrażniło i nie uczuliło, a sam produkt wspominać będę z ogromnym sentymentem. Jeśli uda mi się dorwać go w promocji, np. za 50-60zł, to pewnie go kupię - choć być może w innej wersji zapachowej, bo ciekawska ze mnie bestia ;)

Wydajność całkiem niezła. Jedna pompka wystarcza mi do wysmarowania całych rąk, ramion i dekoltu (balsam stosowałam jedynie na górne partie ciała - nogi smaruje aktualnie balsamem brązującym z Perfecty, a pupę i brzuch ujędrniaczem z Eveline)

cena: 99,90zł / 200ml lub 19,90zł / 30ml
dostępność: sklep internetowy love-me-green.pl
  • UNUSUALBLOG.PL
  • dowiedz się więcej...
  • moja kosmetyczka
  • lista życzeń
  • wymianka
  • recenzje a-z
  • katalog lakierów