Dzisiejszy dzień był ciężki, spędziłam prawie dziesięć godzin na uczelni. Marzyłam by w końcu zmyć makijaż, zrobić peeling i nałożyć maseczkę. Po powrocie do domu wybór padł na saszetkę Dermo Minerały w wersji odżywczo-oczyszczającej (zawierającą zieloną glinkę kambryjską, rumianek i mięta), która jest tańszym odpowiednikiem produktu marki Dermaglin.
Maseczka była jakiś czas temu dostępna w Biedronce z cenę ok.4zł (dla porównania Dermaglin kosztuje w Rossmannie ok.6zł). Kupiłam ją ze względu na naturalny skład (Kaolin Clay, Aqua, Arnica Montana Extract, Chamomilla Recutitia Extract, Hydrolyzed Silk, Mentha Piperita, Dehydroacetic Acid) i wydajność (starcza na 4-6 aplikacji).

DZIAŁANIE MASECZKI:
+ wyraźnie zwęża pory
+ wygładza
- wysusza
- zasycha na "kamień", ściąga skórę
JAKIE SĄ WASZE SPOSOBY NA RELAKS I ODŚWIEŻENIE PO CIĘŻKIM DNIU?




