Pokazywanie postów oznaczonych etykietą p2. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą p2. Pokaż wszystkie posty

20 września 2013

P2, PURE COLOUR LIPSTICK 012 - KÄRNTNERSTRAßE

 


Choć od mojego majowego pobytu w Berlinie minęło już sporo czasu, wciąż nie pokazałam Wam z bliska wszystkich cudeniek, które kupiłam w słynnej drogerii DM. Przed wyjazdem dokładnie przyjrzałam się recenzjom niemieckich kosmetyków. Wśród tych o dobrej opinii znalazłam pomadki marki P2.

 

Szminki z serii Pure Colour, kosztują niecałe 2€ i dostępne są w ponad 15 kolorach, więc generalnie, jest z czego wybierać :) Dodatkowo co jakiś czas pojawiają się edycje limitowane. Ja trafiłam akurat na jedną z nich. Dwie pomadki z serii "Summer Attack" pokazywałam Wam_w_*tym poście*

Oprócz szalonych róży czy fioletów zawsze warto mieć w kosmetyczce kilka klasycznych odcieni beżu. Nr 012 o wdzięcznej, niewiele mówiącej mi nazwie Kärntnerstraße, podbił moje serce kremowym wykończeniem, delikatnym zapachem i wyjątkowo ładnym kolorem.


Jeśli kiedykolwiek będziecie miały okazje poszperać w szafie P2, koniecznie zwróćcie uwagę na_pomadki - naprawdę warto :) 

11 czerwca 2013

DWIE POMADKI P2 SUMMER ATTACK

 

Jednym z ważnych punktów mojego majowego wyjazdu do Berlina (#1 #2) była wizyta w_drogerii DM.  Ponieważ kosmetyki marki P2 są u nas niedostępne, a nowa, limitowana edycja 'Summer Attack' kusiła soczystymi kolorami, skusiłam się na dwie pomadki. Wśród trzech dostępnych odcieni wybrałam intensywnie jagodowy island fever i neonowo różowy jungle juice.


Ich zakup okazał się strzałem w 10! Są kremowe, intensywne i dobrze  kryją. W_przeciwieństwie do swoich klasycznych odpowiedników pachną cytrusami, cena? 2,95

010 island fever

030 jungle juice


Który z kolorów podoba Wam się bardziej?


7 maja 2013

BERLIN #2 ZAKUPY


Oto obiecywany post z moimi kosmetycznymi zakupami z DM i Rossmanna


Ponieważ kocham wszystko co kokosowe, to nie mogłam oprzeć się kilku pięknie pachnącym produktom słynnej marki Balea (za żaden nie zapłaciłam więcej niż 1,95). Do koszyka wpadł:

Balea, Bodycreme Cocos (Kokosowy krem do skóry suchej)
Balea, Colorglanz 2 Minuten Kur Cocos + Tiareblute (Maska do włosów z kokosem i kwiatem tiare)
Balea, Bodylotion Cocos & Tiareblüten (Delikatny balsam o zapachu kokosa i kwiatu tiare)
Balea Body, Rasier Gel Caribbean Dreams (Żel do golenia dla kobiet o zapachu kokosa)
Balea, Kolorglanz Spulung, Cocos + Tiareblute (Odżywka do włosów z kokosem i kwiatem tiare)
Balea, Colorglanz Shampoo Cocos + Tiareblute (Szampon do włosów farbowanych z kokosem i kwiatem tiare)

W Rossmanie nie powstrzymałam się przed kupnem pianki do mycia twarzy marki Alterra (o zapachu szałwi i mięty) oraz dobrze znanego masła Isana, które mogłyśmy kupić jako wersję limitowaną prawie 2 lata temu:


Oprócz produktów do pielęgnacji musiałam oczywiście zakupić coś z kolorówki, wybrałam produkty P2 i Alverde. Wpadł mi także balsam do ust Balea o zapachu czekolady i matujący top coat z Manhattan:


Ufff... to wszystko :) choć prawdę mówiąc nie do końca "wszystko" - w ciągu kilku najbliższych dni zorganizuje mały konkurs! dwa zestawy mini produktów będą szukały nowych właścicielek :D
  • UNUSUALBLOG.PL
  • dowiedz się więcej...
  • moja kosmetyczka
  • lista życzeń
  • wymianka
  • recenzje a-z
  • katalog lakierów