Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkanie. Pokaż wszystkie posty

26 września 2013

BAM! BAM! BAM!



W sobotę, 21 września, miałam okazję uczestniczyć w fantastycznym spotkaniu o tajemniczo brzmiącej nazwie BAM. Przyznam Wam się szczerze, że już kiedy pierwszy raz usłyszałam o_Bloggers and Authors Meet Up wiedziałam, że muszę wziąć w nim udział. Poznawanie nowych, pozytywnie zakręconych, pełnych pasji ludzi, to z całą pewnością najprzyjemniejszy element blogowania. Nie jestem w stanie go sobie odmówić nawet jeśli wiąże się z wyjazdem na drugi koniec Polski :)

Aby dotrzeć do Krakowa punktualnie musiałam wyjechać z Torunia już w piątek wieczorem. Około 21:00 razem z Anią, autorką aniamaluje.com, wyruszyłyśmy PolskimBusem w długą, bo prawie 7 godzinną podróż. Rano (za co jeszcze raz bardzo dziękuję!) przyjęła nas u siebie Monika z momenturody.pl. Oprócz smakowitego śniadania zabrała nas wraz z mężem (pozdrowienia dla Karola! :)) na Kopiec Krakusa i pokazała piękną panoramę miasta.


Na miejsce dotarłyśmy punktualnie. Zajęłyśmy wolne krzesła i grzecznie czekałyśmy na dalszy rozwój wydarzeń ;) W czasie spotkania odbyły się dwa zbyt krótkie szkolenia: Social media a_blogowanie. Ciekawe przypadki i najlepsze praktyki Michała Sławińskiego oraz Mechanizmy tworzenia Tomka Biskupa. Potem przyszedł czas na najfajniejszą część - networking (czyli pogaduchy) i kawę, którą cały czas, na bieżąco przygotowywał dla nas duet z palarni kawy Kelleran.


Bezpośrednio po BAM-ie (nieco okrojoną ekipą) udałyśmy się na wspólny obiad i spacer po_krakowskim starym rynku. Było dużo śmiechu, rozmów, inspiracji i motywacji do_podejmowania nowych wyzwań :) Niestety, wszystko co dobre kiedyś się kończy...

 

Ostatnie godziny pobytu w Krakowie spędziłyśmy z Anią u Nadine (bomabycmrucznie.pl). Ostatnia gorąca herbata (podziękowania dla Pana Wysokiego!) w towarzystwie Magdy (krufkowa.pl) i Agnieszki (agnieszka-online.pl) okazała się idealnym zakończeniem tego niezwykle intensywnego dnia.


Na koniec jeszcze raz ogromne brawa i podziękowania dla Edyty - organizatorki całego zamieszania. Mam nadzieje, że będzie miała ochotę zorganizować kolejne spotkania :)

w BAM udział wzięły:


24 lipca 2013

IGRASZKI KOSMETYCZNE

 


5 dniowa przerwa od blogowania może oznaczać tylko jedno - zostałam odcięta od internetu. Przez ten krótki (długi?) czas wydarzyło się wiele. Na szczególną uwagę zasługuje zorganizowane przez Patrycje, Gosie i Ele spotkanie na warszawskim Żoliborzu, czyli Igraszki Kosmetyczne :)

Z Torunia wyruszyłam około godziny 6 rano. Już chwilę po 9 Polski Bus dotarł do stolicy. Ponieważ do spotkania miałam jeszcze trochę czasu poszłam do Złotych Tarasów w nadziei na promocyjne cudeńka z Bath & Body Works. Niestety po wielkich wyprzedażach nie zostało absolutnie nic. Pozostało mi więc tylko zjeść pyszne śniadanie w ulubionym barze mlecznym o_wdzięcznej nazwie Mleczarnia i pędzić na długo wyczekiwane wydarzenie. 

W restauracji Spotkanie czekało na mnie kilka znajomych twarzy :) Choć z całej ponad 30-osobowej grupy osobiście znałam jedynie Orlicę, czułam jakbym trafiła do grupy dawno niewidzianych dobrych koleżanek :D Na poniższym zdjęciu jedne z moich pierwszych rozmówczyń - od lewej: Ania, Monika i Emilia.


Oprócz nawiązania nowych znajomości i babskich pogaduszek miałyśmy okazję zapoznać się z_różnymi kosmetycznymi nowościami. O swoich produktach opowiedziały m.in. Panie z Organics Beauty, które nie tylko zaprezentowały szampony marki O'right, ale także (na podstawie badania skóry głowy) każdej z nas jeden podarowały. Na spotkaniu pojawiły się także reprezentantki firm Eveline oraz  Pat&Rub. Drugie z tych wystąpień zainteresowało mnie szczególnie. Mogłam nie tylko posłuchać o kosmetykach, ale także wszystkie zobaczyć, dotknąć i powąchać! Do tej pory miałam przyjemność używać tylko jednego produktu (peelingu żurawinowego) tej marki. Teraz jestem pewna, że gdy tylko zdenkuje aktualnie używane serum do biustu z Yves Rocher, kupię taki oto duet:


Na Igraszkach panowała niesamowicie pozytywna atmosfera! Strasznie żałuję, że nie udało mi się zostać do końca i ze wszystkimi porozmawiać :( Z imprezy musiałam uciec niestety jako jedna z pierwszych, bo jedyny sensowny (czyli jadący mniej niż 7 godzin) pociąg powrotny do (drugiego) domu w Elblągu miałam zaraz przed 18.

Mam nadzieje, że cała idea takich ogólnopolskich spotkań będzie się prężnie rozwijać i_że_zobaczymy się jeszcze nie raz... tym razem na dłużej  :)


Relacje ze spotkania przeczytacie też u:


Lista wszystkich blogów biorących udział w spotkaniu:
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _  _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _  
ps. okazało się, że udało mi się załapać na kilka zdjęć :D

 
 

10 czerwca 2013

KRÓTKA RELACJA Z MEDIAFUNLAB




Ostatnie dwa dni (piątek i sobotę) spędziłam w Warszawie. Ponieważ nie mam już zajęć na uczelni (trwa sesja), to spontanicznie podjęłam decyzje o wyjeździe na MediafunLAB.

"MediafunLAB to cykl konferencji podczas których dyskutujemy o mediach społecznościowych, trendach w internecie, nowych technologiach i ich wykorzystaniu w reklamie, marketingu. To spotkanie pasjonatów mediów społecznościowych, gdzie oprócz wysłuchania prezentacji, paneli dyskusyjnych można się spotkać i porozmawiać w luźnej, przyjaznej atmosferze. Pojawiają się na nich ludzie aktywnie działający w sieci, dla których nowe media są chlebem powszednim, blogerzy, vlogerzy, ludzie zajmujący się biznesem w sieci".

Dlaczego pojechałam?
Pierwszą własną stronę założyłam w wieku 13 lat, szybko nauczyłam się podstaw języka html i_grafiki. W_ciągu tych 11 lat nie tylko sama przeszłam blogową ewolucje (która nadal trwa!), ale miałam też przyjemność obserwować rozwój polskiej blogosfery. Ta niesamowita część wirtualnego świata wciągnęła mnie na dobre - jak widać trwa do dziś :)

Ale koniec o mnie! Wracamy "na" konferencje :)
Wśród zaproszonych gości spotkać można było najlepszych m.in. Radka Kotarskiego prowadzącego program Polimaty, Maćka (szerzej znanego jako Mediafun - organizatora całego zamieszania), Adbustera, specjalistów o mody (wśród nich pojawili się Mr Vintage i Radzka), a_także niewidoczni na poniższych zdjęciach, czyli Sci-fun, Abstrachuje, Kuba Jankowski (były_prowadzący Matura To Bzdura) Krzysztof Gonciarz (znany przede wszystkim z bycia bratem Gimbusa i Krzysztofa Kanciarza), prowadzący Kotlet.tv (w tym Paulina Stępień - genialna, mega pozytywna i inspirująca osoba).

Listę wszystkich uczestników i poruszanych tematów znajdziecie na mediafunlab.pl


Przez pierwszy dzień konferencji towarzyszył mi TenChudyDrań, którego poznałam w Toruniu podczas Festivalu Audiowizje. A ponieważ Konrad mieszka w stolicy, zabrał mnie na_pyszny obiad na wegańskiego burgera do KroWarzywa.


Na zdjęciu wyżej została uwieczniona moja krótka wizyta w Limoni. Wśród wszystkich lodów o_nietypowych smakach (do wyboru piwne, buraczane, bananowe, herbaciane...) zdecydowałam się na koperkowe (zdecydowanie najlepsze na świecie!) i pomidorowe :)

* * *

Jeśli chodzi o nowe "znajomości" (którymi po prostu MUSZĘ się pochwalić ;)), to w piątek miałam okazję zamienić kilka słów z Oleską (TheOleskaaa) i_Ewą (RedLipstickMonster), natomiast w sobotę nie powstrzymałam się by nie zaczepić dwóch innych doskonale znanych mi twarzy - Radzki i RockGlamPrincess (Laura sprawia wrażenie tak ciepłej i szczerze miłej osoby, że grzechem byłoby o tym nie napisać! Pierwsze wrażenie zrobiła na mnie piorunujące :))

Wspólne zdjęcie zrobił nam Jacek (jacekogrodowczyk.blogspot.com) :))



A jak Wy spędziłyście weekend? :D

  • UNUSUALBLOG.PL
  • dowiedz się więcej...
  • moja kosmetyczka
  • lista życzeń
  • wymianka
  • recenzje a-z
  • katalog lakierów