W tytule posta mowa oczywiście Au Naturel marki Sleek. Powiedziano o tej palecie już chyba wszystko i długo zastanawiałam się czy w ogóle poświęcać jej osobną notkę :) Będzie więc krótko.
12 (matowych i perłowych) cieni zamkniętych jest w klasycznej czarnej kasetce. Ładne, dość uniwersalne zestawienie kolorów sprawia, że paleta sprawdzi się niemal u wszystkich, zarówno blondynek, brunetek jak i rudych. Przy użyciu bazy (Hean) cienie trzymają się na powiekach cały dzień, dużym problemem jest pigmentacja jasnych odcieni i fakt, że niektóre kolory koszmarnie się osypują.
Ulubione odcień z
Au Naturel? Zdecydowanie "taupe" :)
cena: ok. 35zł (choć pamiętam czasy, gdy cena była jeszcze o dychę niższa)
dostępność: sklepy internetowe, allegro, zagraniczne drogerie