Dziś krótka recenzja i swatche wszystkich kolorów błyszczyków
Bell, Air Flow Colour Boom Lip Gloss, które dostępne były w Biedronce w bardzo atrakcyjnych cenach (pisałam o tym *
tutaj*). Na początek garść przydatnych informacji:
DANE TECHNICZNE
pojemność - 5ml
cena regularna - ~13zł
Made in EU
skład - polybutene, hydrogenated polyisobutene, isocetyl stearoyl stearate, paraffinum liqidum, isostearyl isostearate, polyester-3, octyldodecanol, disteardimonium hectorite, polyethylene, isopropyl palmitate, glyceryl caprylate, propylene carbonate, parfum, citronellol, hexyl cinnamal, limonene, linalool, calcium sodium borosilicate, mica, tin oxide, bht [+/- ci 15850, ci 19140, ci 45370, ci 45380, ci 45410, ci 73360, ci 77491, ci 77742, ci 77891]
OPIS / OBIETNICA PRODUCENTA
Lekki niczym owocowy nektar konsystencja błyszczyka nie klei się i nie obciąża ust. Szklista formuła ubiera usta w mokry, lśniący efekt, optycznie powiększając je i uwypuklając. Błyszczyk urzeka zapachem tropikalnych owoców, a jego specjalnie wykrojony aplikator jest dopełnieniem komfortowej aplikacji kosmetyku.
DOSTĘPNE KOLORY / SWATCHE
numeracja błyszczyków:
01 - pomarańcz
02 - koral
03 - bezbarwny
04 - brzoskwinia
05 - fuksja
06 - zgaszony róż
Tak jak mówi producent, błyszczyk nie klei się i nadaje ustom bardzo ładny połysk. Ma intensywny (!) owocowy zapach, wygodny aplikator i dość szeroką gamę kolorystyczną. Jedynym minusem jest trwałość - kolor nie utrzymuje się na ustach długo, niezbędne są drobne poprawki. Mimo to uważam, że błyszczyk wart jest swojej ceny - przyjemny w stosowaniu, półtransparentny i delikatnie nawilżający... wrócę do niego jeszcze nie raz :)