Pokazywanie postów oznaczonych etykietą madame l'ambre. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą madame l'ambre. Pokaż wszystkie posty

10 stycznia 2013

MADAME L'AMBRE PODKŁAD - 2 ODCIENIE!






O nowej marce kosmetycznej - Madame L'ambre pisałam Wam już 15 grudnia w *tym* poście.  Pierwszym produktem, który oceniłam na blogu był perłowy cień do powiek o numerze 39 (*klik*). Ponieważ bardzo lubię testować nowości postanowiłam zaryzykować i oprócz kolejnych kilku cieni kupić także podkład.

Zapraszam Was na (długą) recenzje, informacje o składzie i porównanie obu proponowanych przez markę odcieni podkładu.


DANE TECHNICZNE:
pojemność - 40ml
cena - ok. 30zł
ważność - 12 miesięcy od otwarcia

OPIS / OBIETNICA PRODUCENTA
"Dzięki nowoczesnym technologiom, stosowanym przy produkcji podkładu pod makijaż Madame LAMBRE®, skóra może swobodnie oddychać. Krem dostosowuje się do koloru skóry nie pozostawiając śladów i maskując jej niedoskonałości. Łatwo się rozprowadza czyniąc skórę nieskazitelnie gładką. Dzięki doskonałej recepturze i aksamitnej konsystencji świetnie niweluje efekt błyszczenia skóry. Podkład posiada właściwości powodujące, że twarz wygląda na świeżą, wypoczętą i naturalnie nawilżoną. Zawierające się w podkładzie filtry UVA I UVB zapewniają ochronę skóry przed szkodliwym działaniem środowiska zewnętrznego

Utrzymuje makijaż przez cały dzień, pozwalając skórze oddychać, pochłania nadmiar wydzielania sebum, nie blokując porów, matuje i kryje niedoskonałości skóry, nie pozostawiając efektu maski po naniesieniu. Podkład ma działanie nawilżające. Doskonale dopasowuje się do naturalnego koloru skóry, z łatwością się rozprowadza, nie pozostawiając smug i przebarwień, zawiera filtry UV, chroniące skórę przed negatywnym wpływem środowiska".


SKŁAD 
aqua, cyclopentasiloxane, dimethicone, propylene glycol, triethylhexanion, glycerin, caprylyl methicone, vinyl dimethicone, methicone silsesquioxane crosspolymer, lauryl polyglyceryl-3 polydimethylsiloxyethyl dimethicone, methyl trimethicone, butylene glycol, acrylates/dimethicone copolymer, dimethicone/polyglycerin-3 crosspolymer, sodium chloride, parfum, isopropyl tittanum triisostearate, triethoxycaprylylsilane, ethylhexyl palmitate, sodium citrate, dizolidinyl urea, siegesbeckia orientalis extract, rabdosia rubescens extract, methylparaben, propylparaben, dipropylene glycol, silica dimethyl silyate, caprylyl glycol, hexylene glycol, phenoxethanol, tocopherol, phosphoric acid, sodium hyaluronate, CI 77891, CI 774932, CI 77491, CI77499


 MOJA OPINIA 

* OPAKOWANIE
Podkład zamknięty jest w nietypowej kartonowo(?)-plastikowej buteleczce obok której ciężko przejść obojętnie - przyciąga spojrzenie ;) Wygląda ciekawie i bardzo estetycznie.
Ma pompkę (duży plus!), a jedno, dwa "kliknięcia" pozwalają wydobyć ilość produktu odpowiednią do dokładnego pokrycia całej twarzy. Choć opakowanie jest praktyczne i wygodne, to ma kila wad:
* jest dość duże (zdecydowanie nie wrzuciłabym go do podróżnej kosmetyczki)
* jego budowa nie pozwala kontrolować poziomu zużycia produktu
* szybko się brudzi



* WŁAŚCIWOŚCI

Produkt marki Madame L'ambre ładnie pachnie i ma bardzo przyjemną kremową konsystencje. Dużo ładniejszy efekt udaje się podczas nakładania osiągnąć palcami niż pędzlem. Krycie ma średnie, łatwo i przyjemnie się nakłada. Nawilża i jednocześnie lekko matowi cerę, nie tworzy efektu maski, delikatnie rozświetla/rozjaśnia kolor skóry. Sprawia, że cera wygląda zdrowiej.
Niestety nie trzyma się na buzi cały dzień, więc dla bardzo wymagających w tej kwestii raczej się nie sprawdzi. Osobiście nie wierzę w cuda i nie oczekuję od podkładu 10-cio godzinnego działania, fakt ten więc za bardzo mi nie przeszkadzał. Innym drobnym minusem jest to, że podkreśla nieco suche skórki.



* DOSTĘPNE ODCIENIE

Bladolice będą zachwycone, bo choć podkład dostępny jest tylko w dwóch odcieniach, to są one wyjątkowo jasne.


Odcień nr 01 "jasny beż" ma tony żółte, natomiast nr 02 nazwany (zupełnie nie wiem dlaczego) "opalony beż" ma tony różowe. Oba ładnie wtapiają się w skórę i nie tworzą smug.

Tutaj małe porównanie odcieni z kilkoma znanymi podkładami:





WADY / ZALETY

- brak informacji o składzie na stronie producenta 
- brak informacji o wysokości obecnego w podkładzie filtra UVA/UVB 
- brak informacji o pochodzeniu ("wyprodukowano w Unii Europejskiej") 
- opakowanie, nie widzimy ubytku produktu
- podkreśla suche skórki
- mały wybór odcieni

+/- opakowanie estetyczne, jednak szybko ulega zabrudzeniu
+/- dostępność (internet, drogerie Hebe)

+ opakowanie posiada pompkę
+ podkład nawilża, rozjaśnia twarz
+ ma przyjemną konsystencje i ładny zapach
+ łatwo się nakłada, nie pozostawia plam i smug
+ nie zapycha porów

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

UFFF... TO TYLE NA TEMAT TEGO PRODUKTU :)
MAM NADZIEJE, ŻE JEŚLI ZASTANAWIAŁYŚCIE SIĘ NAD ZAKUPEM PODKŁADU, 
TO MOJA RECENZJA POMOGŁA WAM PODJĄĆ DECYZJE :)

16 grudnia 2012

MADAME L'AMBRE CIEŃ DO POWIEK NR 39





Czas na obiecaną prezentacje pierwszego kosmetyku kolorowego z mojej małej kolekcji Madame L'ambre. Ponieważ szafa tej firmy była dla mnie zupełną nowością zdecydowałam się na bezpieczny zakup - biały, połyskliwy cień do powiek (idealny do rozświetlania kącików oka lub łuku brwiowego).

Choćo starałam się zrobić zdjęcie prezentujące cień na powiece, okazało się, że ze względów pogodowych i panującej na dworze ciemnicy plan ten jest niewykonalny. Swatche sfotografowałam wieczorem w świetle sztucznym jednak udało się całkiem nieźle oddać jak ten produkt wygląda "realnie".



Generalnie do wyboru mamy 50 odcieni, perłowych i matowych. Pojedynczy wkład kosztuje ok.10 zł i_oprócz sklepu internetowego producenta kupić go możemy w drogeriach Hebe.

Jeżeli chodzi o trwałość odcienia nr 39, to bez bazy utrzymał się na mojej powiece prawie 6h, a_z_bazą 10h, czyli całkiem całkiem nieźle :) Cień lekko się osypuje, dużo lepiej nakłada się go palcem (wklepując go) niż pędzelkiem. Produkt miło mnie zaskoczył, więc zaryzykowałam i_kupiłam dziś dwa kolejne wkłady - róż (nr 19) i śliwkę (nr 25).

nr 39

nr 19

nr 25


Na koniec dla zainteresowanych paleta wszystkich kolorów dostępnych cieni Madame L'ambre:
ps. obrazek można powiększyć :)

15 grudnia 2012

NOWOŚĆ MADAME L'AMBRE





Szalejąc ostatnio po sklepach natknęłam się na produkty Madame L'ambre. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej marce, ale kosmetyki zachęciły mnie wizualnie na tyle by  kupić kilka drobiazgów w ciemno :)

Czego możemy się dowiedzieć z oficjalnej strony www?

  • Marka kosmetyków Madame L'ambre jest absolutną nowością na rynku polskim, stworzoną z miłości do piękna dla każdej kobiety poszukującej unikalnego i intrygującego sposobu wyrażania siebie.
  •  Kosmetyki  produkowane są w oparciu o profesjonalne receptury, nowoczesne technologie, na bazie najlepszych surowców i wyselekcjonowanych składników aktywnych.
  •  Oryginalność i wyjątkowość Madame L'ambre to wysoka jakość, ale także czar ręcznie robionych opakowań oraz filozofia marki, nawiązująca do romantycznych historii z malowniczych i kobiecych czasów secesji.

W ofercie znaleźć możemy zarówno akcesoria (pędzle, puste kasetki), kosmetyki kolorowe (m.in. pudry, róże, cienie, kredki, pomadki, lakiery do paznokci) jak i pielęgnacyjne:

* Seria Silk Charm to seria kojąca do skóry dojrzałej z pierwszymi objawami starzenia, a także do cery  suchej i podrażnionej. Działa kojąco i łagodząco

* Seria Aquatique to seria intensywnie nawilżająca i odżywiająca, pomagająca tworzyć naturalne bariery ochronne skóry. Idealna dla każdego rodzaju cery

* Seria Time Code - tajemnica młodości zaklęta w składnikach , rewitalizuje, odżywia, napina i regeneruje Twoją skórę

 zdjęcia pochodzą z oficjalnej strony marki madamelambre.eu

Już w niedziele pojawi się na blogu pierwszy post z recenzją 
jednego z produktów marki Madame L'ambre.
Zgadniecie jakiego? :>
  • UNUSUALBLOG.PL
  • dowiedz się więcej...
  • moja kosmetyczka
  • lista życzeń
  • wymianka
  • recenzje a-z
  • katalog lakierów