Pokazywanie postów oznaczonych etykietą EOS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą EOS. Pokaż wszystkie posty

4 lutego 2013

BALSAMY DO UST EOS








W swojej kolekcji mam trzy balsamy marki Evolution Of Smooth (EOS) - słodką mięte, cytrynę i miodowy wiciokrzew. Wszystkie zamknięte są w ciekawie wyglądających, kolorowych, odkręcanych jajeczkach, przyciągających wzrok. Kupiłam je na allegro za około 20zł/szt..

Do zalet należy z pewnością zaliczyć piękny zapach balsamów i ich w 100% naturalny skład. Co mi się jeszcze podoba, to fakt, że opakowanie pozwala na higieniczną aplikacje produktu, a kulisty kształt sprawia, że nie trudno znaleźć go na dnie torebki. 

Jeśli chodzi o działanie jest już nie co gorzej. Nie, nie jest tragicznie, ale po tych wszystkich 'ochach i achach' na wizażu spodziewałam się czegoś więcej. Jajeczka wprawdzie ochronią usta w czasie mrozów, delikatnie je nawilżą czy wypielęgnują, ale na pewno nie "uratują" bardzo przesuszonych warg.
Balsam EOS to sympatyczny gadżet, jednak mocno przereklamowany. W cenie 17zł (najniższa cena jajeczka na allegro), możemy kupić kilka innych skuteczniejszych produktów do pielęgnacji ust, takich jak np. Lip Butter Nivea albo Carmex.



Skład:
Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*, Beeswax (Cire D’abeille)*, Cocos Nucifera (Coconut) Oil*, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Natural Flavor, Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Stevia Rebaudiana Leaf/Stem Extract*, Tocopherol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Vaccinium Angustifolium (Blueberry) Fruit Extract*, Fragaria Vesca (Strawberry) Fruit Extract*, Prunus Persica (Peach) Fruit Extract*, Linalool1. 1Component of Natural Flavor. *Organic. Certified Organic by Oregon Tilth. Patent Pendin

20 maja 2012

NOWOŚĆ W MOJEJ KOSMETYCZCE - BALSAMY DO UST EOS

Kilka dni temu trafił w moje ręce wychwalany pod niebiosa balsam do ust marki EOS:

opis producenta:
Balsam zapewnia długotrwałe nawilżanie oraz widoczne wygładzenie. 
Bogaty w masło shea, olejek jojoba oraz witaminę E, pozbawiony glutenu, parabenów, ftalenów oraz wazeliny. W 95% organiczny, w 100% naturalny.

Moje pierwsze wrażenie na temat tego produktu jest bardzo pozytywne. Opakowanie jest ciekawe, duże i_wygodne (łatwo "wymacać" balsam w torebce ;)). Fajnie sprawdza się sam jak i baza pod szminkę.

Kupiłam (na allegro) 4 różne zapachy (dwa dla mnie i po jednym dla koleżanek) miałam więc okazję sprawdzić jak pachnie:
- Sweet Mint
- Summer Fruit
- Honeysuckle Honeydew
- Lemon Drop

Na razie jeszcze nie mam faworyta ;)



Jak jest u Was z balsamami EOS? Znacie? Lubicie? :) 
  • UNUSUALBLOG.PL
  • dowiedz się więcej...
  • moja kosmetyczka
  • lista życzeń
  • wymianka
  • recenzje a-z
  • katalog lakierów